Język obcy trzeba znać! Ale jak się go nauczyć?

Nauka języka obcegoOd lat wpaja się uczniom, że języki obce są niezbędne do znalezienia dobrze płatnej i satysfakcjonującej pracy. Boleśnie przekonują się o tym dorośli, którzy przesypiali reguły gramatyczne oraz wymowę języka obcego na lekcjach. Dziś nauka jest o wiele łatwiejsza, bo dzięki pomocom dydaktycznym można podjąć się jej w zaciszu własnego domu. Jak się uczyć efektywnie?

Samodyscyplina i chęci

Nic na siłę - jak mawiają pedagodzy. Jeśli ktoś chce nauczyć się płynnie władać językiem obcym, zrealizuje swoje postanowienia mimo przeciwieństw losu. Pora zatem odłożyć na bok wszelkie wymówki związane z brakiem czasu, nadmiarem obowiązków czy chronicznym zmęczeniem, a wreszcie zacząć działać. Tylko w ten sposób samodzielna nauka angielskiego lub innego języka przyniesie pożądane efekty.

Czas - skuteczny złodziej pozytywnych rezultatów

We współczesnym świecie wszystko odbywa się nazbyt szybko. Brak czasu na odrobinę relaksu jest całkowicie zrozumiała. Jeśli jednak osoba jest wysoce zmotywowana do osiągnięcia celu, z pewnością jest w stanie wygospodarować kilka minut na codzienną naukę.

Tak, wystarczy jedynie 15 minut dziennie, by po kilku tygodniach opanować do perfekcji podstawowe zwroty i przyswoić najważniejsze zasady gramatyczne. Czas ten można podzielić na kilka etapów i skupić się na nauce w kluczowych momentach. Przerwa w pracy, dojazd tramwajem na uczelnię, oczekiwanie na dziecko ze szkoły - takie „okienka” warto wykorzystać na krótką, ale za to intensywną naukę.

Dobór materiałów

Podręczniki, zeszyty ćwiczeń czy quizy - forma nauki zdecyduje o jej efektywności. Świetnym pomysłem na przyswojenie nowych słówek są fiszki. Znakomicie sprawdzają się w samodzielnej nauce angielskiego. Jak skutecznie uczyć się z fiszek? Najlepiej wykorzystać metodę 4 kroków.

Nauka języka obcego to nie tylko podręczniki i żmudne rozwiązywanie zadań. Istnieje mnóstwo sposobów na to, by wynieść swoje umiejętności na wyższy poziom. Jeśli chodzi o naukę słówek, można śmiało uczyć się ich na ulubionych piosenkach, filmach i serialach. Gramatyczne zawiłości rozwieją dedykowane aplikacje w telefonie, natomiast samą płynność w mowie oraz piśmie można zyskać, szukając przyjaciół w sieci. Dla chcącego nic trudnego - porzekadło stare jak świat, ale wciąż aktualne!

Nagradzanie za dobre wyniki

Z czasem okaże się, że bycie swoim własnym nauczycielem ma pozytywne strony. Wystarczy sporządzić plan i jasno określić cele. Po realizacji każdego kolejnego punktu przyjdzie pora na nagrodę. To jeden z przyjemniejszych momentów w nauce, który motywuje do podejmowania dalszych działań.

Co może być nagrodą w zamian za dobre rezultaty? Samodzielna nauka angielskiego wymaga poświęcenia i czasu, dlatego warto nagrodzić się chwilą zasłużonego relaksu. Można połączyć przyjemne z pożytecznym i wybrać się do kina na film z napisami. Zakup kosmetyku, książki czy bluzki będzie równie motywujący, podobnie jak wizyta w salonie beauty czy wypad ze znajomymi do klubu.

Dwujęzyczne myślenie

Kilka minut dziennie to wystarczająco, by nauczyć się języka obcego, lecz z pewnością warto wymagać od siebie więcej. Skutecznym sposobem na pogłębianie swojej wiedzy jest dwujęzyczne myślenie. Szukanie sposobów na wyrażenie swoich myśli w języku obcym to doskonały trening dla umysłu. Nie trzeba nawet wypowiadać ich na głos - wystarczy w myślach zastanowić się, jak dane zdanie będzie brzmieć po angielsku, by wychwycić kilka nieznanych słówek i zwrotów.

Ryzyko wpisane w naukę

Samodzielna nauka angielskiego może doprowadzić do nieświadomego popełniania błędów. Nie ma obok nauczyciela, który na bieżąco koryguje wymowę czy stosowanie zasad gramatyki. Dlatego warto mieć osobę (native speaker’a), która od czasu do czasu zweryfikuje umiejętności i oceni bieżący postęp. Dzięki temu można zyskać coś znacznie cenniejszego, niż tylko kilka uwag - kontakt z żywym językiem.